Archiwum dnia: 29 kwietnia 2017

Trudy zdobywania wiedzy

studia

Studia zdaniem wielu osób to nie przelewki i choć ilość ludzi posiadających w Polsce wyższe wykształcenie z roku na rok rośnie to warto zastanowić się nad ich niezbędnością do wykonywania upragnionego zawodu. Najważniejsze w życiu jest bowiem robienie tego co się kocha, a mimo znalezienia kierunku studiów związanego z konkretnymi zainteresowaniami nie wszyscy zdają sobie sprawę z konieczności zaliczenia zajęć o charakterze nieco bardziej ogólnym. Kiedy więc dwa razy w roku zbliża się okres sesji wśród studentów nasilają się zaburzenia rytmu okołodobowego wynikające z konieczności intensywniejszej niż zazwyczaj nauki.

Początek wielu szans

Kwintesencją egzystencji jest przede wszystkim robić to co się kocha. Studia są często nazywane najpiękniejszym okresem życia. Porównanie to w dużej mierze wynika z ogromu możliwości jakie wówczas stoją przed młodymi ludźmi. Nie bez znaczenia jest tu też wiek i to, że nawet gdy wówczas dochodzi do jakiegokolwiek zaburzenia rytmu okołodobowego organizm szybko się regeneruje. Wówczas jest również najwięcej okazji do odstępstw od normatywnego i usystematyzowanego planu dnia. Powszechnością bowiem jest samodzielne tworzenie swojego planu zajęć z istniejących propozycji, które rzadko powtarzają się godzinowo. Można więc podjąć prawdziwą pracę w dogodnych dla siebie godzinach i równocześnie dzięki wielu zniżkom przysługującym współczesnym żakom, dowolnie korzystać z uroków życia w dużym mieście.

Prawdziwa szkoła życia

Czas zdobywania wiedzy na uniwersytetach czy politechnikach to nie tylko szansa na wyrwanie się z domu rodzinnego i pierwsze próby życia na własny rachunek. To jest też początek możliwości w pełni samodzielnego decydowania o sobie. Często dopiero na studiach tak oczywiste sprawy jak pranie czy ubieranie pościeli zaczynają dla ludzi nabierać nowego znaczenia i realności. Podobnie rzecz się ma z gotowaniem lub zarządzaniem własnymi finansami. Wielu młodych ludzi bowiem w okresie studiowania wyprowadza się z domu rodzinnego i świadomie naraża się na zaburzenia rytmu okołodobowego poprzez częste nocne spotkania z przyjaciółmi. Stanowi to niezbędny element związany z trudami zdobywania doświadczenia życiowego bo wszystko co nowe potrafi zachwycić, a dwudziestokilkulatki stojący u progu dorosłości muszą zmierzyć się z wieloma nowymi sytuacjami buforującymi pomiędzy zależnością od swych dotychczasowych prawnych opiekunów, a zaplanowaniem reszty swojej egzystencji.